Geocaching
Dzień 93
Plac zabaw. Trening. Basen. Regional. Sos warzywny. Wyjazd. Pizza w Lipnie. Dobre ciasto. Spotkanie z Koszelem. Siedzenie do późna.
Polecam pizzerie w Lipnie. Niestety nie pamiętam nazwy ani adres, ale była bardzo blisko dworca (ok 2-3 minut drogi). Bardzo dobry spód. Na pewno sami robili. Czekaliśmy ok. 40 min, ale knajpa była PEŁNA ludzi, a telefony też się urywały. I piwko za 4 złote. We Włocławku za tyle nie znajdziesz w lokalu. Minimum 5,5 chyba :p
Dzień 94
Spanie do 12. Keszowanie (geocaching). Spacer. Las. Słońce. Plener. Jezioro. Be happy. Kwiatki. Natura. Uwielbiam.
Co to ten cały Geocaching?
Geocaching to zabawa rozpoczęta przez jedną osobę. W maju 2000 roku pewien internauta, fanatyk GPS, ukrył wiadro z różnymi rzeczami i podał współrzędne na forum internetowym dot. GPS. Już kilka dni później ludzie wstawiali posty o odnalezieniu skrytki i przygodach z tym związanych. Zafascynowani poszukiwacze zakładali nowe skrzynki zawierające rzeczy na wymianę. Tak narodziła się ide geocachingu.
Dziś istnieje wiele serwisów zrzeszających keszerów. Najpopularniejszy to geocaching.com . Ale istnieje też wiele innych. Ja korzystam też z opencaching.pl. Na androida jest też dostępna aplikacja: c:geo. Ułatwia to zabawę. Można mieć mapę i nawigację i wpisanie się jednocześnie.
Geocaching zrzesza osoby lubiące podróżować, a także chroniące przyrodę. Kesze zakładane są często w miejscach ciekawych, wartych zobaczenia, w pobliżu atrakcji turystycznych lub w parkach, rezerwatach przyrody.
Przy jego pomocy można poznać wiele ciekawych faktów z historii własnego miasta oraz innych. Można zobaczyć miejsca, których normalnie, by się nie zobaczyło. Z całego serca polecam.
W niedzielę właśnie przeszliśmy kilka kilometrów wzdłuż jeziora Niskie Brodno w poszukiwaniu keszy. Kilka zdjęć poniżej.
Dzień 95
Budzenie się razem. Trening. Progres. Prawie eacorpiao. Stanie na rękach przy ścianie i trochę bez. Granie na berimbau. Film. Sałatka. Masaż.
Komentarze
Prześlij komentarz