Szczęście

Dawno mnie tu nie było, a to dlatego, że miałam okazję spędzić trochę czasu z Radkiem. Tak po prostu razem. I wolałam to robić, niż siedzieć na internetach. W niedzielę przez większość czasu telefon był wyłączony. Ale teraz Go nie ma, a ja siedzę w książkach, na kompie itd I mogę tu coś dodać.

Dzień 65
Trening. Basen. Sauna. Piwko z Dominikiem. Śpiewanie. Radek przyjechał.

Dzień 66
Dzień z Radkiem, obudzenie się obok i bycie cały dzień razem. Tylko razem. Szczęście. Rozmowy na tematy poważne i błache. I milczenie. I Szczęście. Bo jest obok. Bo jesteśmy razem.

Dzień 67
Obudzenie się obok Radka. Rozmowy. Trening. Zobaczenie się z Radkiem. Zasypianie razem. Szczęście.

Dzień 68
Budzenie się razem. Ociąganie się. Zrobienie wszystkiego. Wytrwanie monotonnego chodzenia. Zobaczenie się z Radkiem. Joga. Postęp. Kopnięcia. Bananeira inclinada. Kolacja z Radkiem. Rozmowy. Zasypianie razem. Szczęście.

#capoeira #trenujemy #capogirl #progresso #pequeno #likeit #capoeiramuzenza #muzenzapolonia #włocławskiestowarzyszeniecapoeira #włocławek

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Monika Walczewska (@ponte_capoeira)


Dzień 69
Budzenie się razem. Zrobienie wszystkiego. Trening. Grzane winko. Praca nad warsztatami. Cel.

Dzień 70
SMS. Ogarnięcie galopującej myszki. Ogarnięcie dokumentów. 5 z polskiego za kompletną zmianę koncepcji zajęć i chaos. Ogarnięcie US do końca probably (zobaczymy jutro).


Komentarze