Czas ucieka

Niedawno była niedziela, teraz jest czwartek. Gdzie podziało się 5 dni?! Magia.

Dzień 59
Ranek z Najkochańszym. Wizyta Malwiny. Pogaduszki. Chipsy. Piwko. Buahaha.

Dzień 60
Załatwienie US. Wyrwanie się z domu! Portugalski. "Lulanie".

Dzień 61 (plusy bycia chorą)
Dzień w łóżku. Lazy day. Comedy Central. Wizyta Radka.

Dzień 62
Obudzenie się z najkochańszą osobą na świecie. Zawsze będzie mnie to cieszyć. Cudowne uczucie. Oganięcie się. Dobry trening z dziećmi. Foto z Capacete. Ładne stanie na głowie i queda de rins. Gadanie z Radkiem.

Dzień 63
Super ważny telefon. Portugalski. Książka. 16 osób na baty. Policzenie średniej.

Komentarze